Dieta oczyszczająca, czy warto?

Temat, który pojawia się regularnie, szczególnie przed latem gdy mamy wielkie „bum” na tzw DIETY SOKOWE, reklamowane jako „oczyszczające” nas z wszelkich toksyn, detoksykujące organizm i finalnie pozwalające zgubić zbędne kilogramy.

Jak zapewne już wiecie w artykułach zawsze staram się być bezstronny i podawać argumenty zarówno „za”, jak i „przeciw” danym nurtom, hasłom, to tu będę bardzo stronniczy i wytłumaczę czemu tego typu diety, metody są nic nie warte a do tego niezwykle szkodliwe dla naszego zdrowia!!

Przypuszczam, że spora część osób, która przeczyta ten artykuł zastanowi się, ile to razy próbowała podjąć się takiego wyzwania jakim jest dieta oczyszczająca, dieta sokowa bądź tzw post Dąbrowskiej. Dlaczego te metody odżywiania są tak popularne?

Oczywiście naszym celem jest zawsze zrzucenie zbędnych kilogramów jak najszybciej, rzadziej patrzymy poprzez pryzmat dobrego samopoczucia oraz zdrowia (szczególnie tu chciałbym podkreślić wagę tego stwierdzenia), a tym właśnie powinniśmy się kierować, stosując jakąś dietę. Zastanawia mnie jednak fakt, że większa część osób (oczywiście nie wszyscy) na co dzień prowadzi się niezbyt zdrowo pod względem żywieniowym, co dla organizmu jest sporym stresorem, a pomimo to ,,przechodzi” drastycznie na takiego typu diety bez uprzedniego przygotowania się. Następstwem jest oczywiście złe samopoczucie w dłuższym okresie czasowym, zaburzenia metaboliczne bądź efekt jojo i trwałe lub długookresowe następstwa zdrowotne, a mechanizm tego opisze nieco niżej.

Dlaczego podejmujemy takie decyzje? Myślę, że jest to kwestia naszej świadomości, a raczej jej braku na temat odżywiania. Chciałbym w tym artykule przybliżyć Wam konkretne wiadomości dotyczące błędów jakie popełniają takie osoby i wady oraz także minimalne zalety takich diet (tak, też takowe są).

Co to jest detoksykacja?

Jest to usuwanie toksyn z organizmu wspomagany w naturalny sposób. Mówiąc o detoksie, musimy sobie uzmysłowić, że za to odpowiedzialne są JEDYNIE nasze narządy, a więc wątroba, nerki oraz jelita, które funkcjonując odpowiednio są wystarczające by usuwać na bieżąco wszystkie nadprogramowe toksyny z organizmu. Przez nie jesteśmy chronieni przed nadmiernym gromadzeniem się toksyn i metali ciężkich w naszym organizmie.
Oczywiście padnie hasło, że zdarzą się przypadki, gdy to nie wystarcza – tak owszem, ale mówimy tu o zatruciu poważną ilością metali ciężkich i to dotyczy jedynie małego odsetka osób pracujących w warunkach zagrożenia życia, lub mających styczność z tymi substancjami (pracownicy hut, górnicy, chemicy itd.). W takich wypadkach detoksykacja musi być stosowana, ale nie na bazie soków a pod kontrolą placówki zdrowia, lekarzy i mocnych substancji farmakologicznych! Wtedy też nie mówimy o „detoksykacji czy oczyszczaniu” a o ratowaniu życia.
Jak w takim razie ja „typowy Głuchowski” mogę wesprzeć naturalną detoksykację?
Dbać o siebie, wspomagać wątrobę, nerki lub w 90% przypadków po prostu racjonalnie się odżywiać, dbać o higienę życia i to wystarczy.

 

Wady diet oczyszczających.

Diety oczyszczające tak bardzo popularne w okresie wiosenno-letnim, kiedy to zbliża się piękna pogoda i każdy z nas chce odsłonić trochę ciała. No przecież będziemy musieli się jakoś prezentować na tle innych. Nie chcemy dać ciała. Nasza figura musi być w 100% przygotowana. Najczęściej budzimy się przed samym sezonem wakacyjnym, a większość z nas jest nieprzygotowana do pokazania się z tej najlepszej formy. Szukamy wtedy najprostszej, najłatwiejszej i możliwie najszybszej drogi do osiągnięcia zamierzonego efektu.

I tu pole do popisu mają producenci soków, magicznych diet itp.
Zwalamy niepowodzenia w formowaniu sylwetki na „nadmiar toksyn” w organizmie i dajemy rozwiązanie – dieta oczyszczająca, detoks, złoty środek jak w miesiąc poprawić stan zdrowia i formy. Działa? Tak działa! Efekty wizualne będą widoczne, a to nakręca sprzedaż i biznes.

Stosując tak popularne diety mające oczyścić nasz organizm, podejmujemy pewnego rodzaju ryzyko. Po pierwsze nie konsultujemy tego typu działań ze specjalistą, który nadzorowałby nasze poczynania, no bo przed czym chcemy się detoksykować? Czy mamy jakieś wskazania? Wiemy jakie toksyny nas „trapią” nie… Więc czemu uważamy że 3x dziennie sok ze szpinaku i jarmużu nam ma pomóc?
Po drugie nasze zdrowie raczej nam nie podziękuje za tego typu stresor, a stresor to nic innego jak GŁODÓWKA I BRAKI ŻYWIENIOWE JAKIE SOBIE FUNDUJEMY WRAZ Z MAGICZNĄ DIETĄ!

Nie oszukujmy się. Jedząc codziennie większą ilość kalorii oraz mając inaczej zbilansowaną dietę (najczęściej nieodpowiednio zbilansowaną) na co dzień niż zakładają diety oczyszczające to tak drastyczne przejścia mogą spowodować różne zmiany wewnątrz nas. Największą wadą jest zbyt ujemny bilans kaloryczny. Nieodpowiednio zbilansowane diety sokowe, owocowo-warzywne, nie dostarczają dla organizmu odpowiednich ilości składników odżywczych, min takich jak:
– Białka potrzebne do regeneracji mięśni, tkanek, produkcji enzymów, hormonów
– Tłuszczy niezbędnych do procesów regeneracji układu nerwowego, tworzenia hormonów steroidowych
– Pełnowartościowych węglowodanów utrzymujących glikemie i metabolizm komórkowy na stałym poziomie
Efektem tych braków może być np. stan załamania metabolizmu, problemy hormonalne, neurologiczne, a finalnie wszystko to odbije się na naszym zdrowiu często długookresowo lub nawet nieodwracalnie w skutkach.
Znacie też pojęcie tzw „Efektu jojo”? Najczęstszy pierwszy objaw jakiego doświadczyć możemy po takowych dietach…

 

Zalety diet oczyszczających.

Oczywiście nie jest tak, że neguję w 100% takie diety, bo na przykład moglibyśmy trochę zmodyfikować post dr. Dąbrowskiej i po takim kilkudniowym poście zapewne poczulibyśmy się lepiej. Zaznaczę tu, że nie może być to jednak robione na własną rękę.
Przede wszystkim uprzednio powinniśmy się zbadać, a więc na pewno badania kontrolne krwi dadzą nam pewne wskazania, czy jest to chwilowo dieta dla nas.
Ten post może przynieść zamierzone efekty wtedy, gdy dana osoba jest w jakimś ośrodku, gdzie jest odpowiednia opieka. Pacjent wtedy odpoczywa, chodzi na spacery i wtedy możemy notować chwilowe korzyści z takiego zachowania żywieniowego, ale warto podkreślić, iż będzie to czasowy post oparty na stałej fachowej kontroli.
A czemu ma to szanse działać? Niejednokrotnie nasze fatalne samopoczucie spowodowane jest bardzo mocno przetworzoną hiperkaloryczna dietą, która powoduje mocne stany zapalne związane z ilości i mierną jakością jedzenia.
Taki czasowy post gdzie eliminujemy przetworzoną żywość, a także jej nadmiar może wnieść korzyści z uwagi na zmniejszenie stanów zapalnych, złogów w naszym układzie pokarmowym. Wszystko to poprawi nasz sen, regeneracje, wchłanialność składników odżywczych i my odczujemy to jako poprawę samopoczucia i swego rodzaju „lekkość”.

Rodzi się jednak pytanie, czy jest to optymalna dieta by osiągnąć ten stan? Nie, ponieważ możemy zrobić to mniej drastycznymi i bardziej racjonalnymi metodami wprowadzając zdroworozsądkowe zbilansowane odżywianie, nie narażające nasz na późniejsze dysfunkcje zdrowotne.

Udowodnione działania zdrowotne.
Oczywiście obrońcy tego typu diet mogą podać jako argument przypadki, gdzie tzw post Dąbrowskiej pozytywnie wpłynął na cofnięcie „skazanych na porażkę” mocno rozwiniętych autoimmunologii i rzeczywiście sam miałem okazję słyszeć o takowych udokumentowanych przypadkach. Czy znamy metodykę działania? Nie!
Można jedynie domniemywać, iż skrajnie wyjałowiony organizm obniżył własną autodestrukcję, aczkolwiek powodzenie takowych metod sprawdza się w 1-2% przypadków skrajnych. A pozostały wysoki odsetek notuje najczęściej skutki negatywne, niejednokrotnie idące w parze z pogłębieniem stanów patologicznych.

Mając te dane i informacje, zastanówmy się czy jest sens rzeczywiście iść w stronę wyżej wymienionych metod, czy lepiej skorzystać ze zdroworozsądkowego podejścia żywieniowego dającego nam lepszą jakość życia na lata.

 

A co w takim razie z DETOKSEM?

Jak pisałem wyżej, wspierajmy narządy odpowiedzialne za to, czyli nerki wątrobę i dbajmy o ogólną homeostazę i wewnętrzne regulacje w organizmie.

Jesteśmy w stanie wesprzeć pracę naszych narządów. Możemy wspierać je poprzez żywienie. Oto niektóre zalecenia żywieniowe:

  1. Nawodnienie organizmu jest chyba czymś o czym nie musiałbym mówić, jednak tak prosta sprawa jest bardzo często zaniedbywana. Przy zaniechaniu picia odpowiedniej ilości wody dziennie, nasze nerki nam za to na pewno nie podziękują i ich filtracja będzie zaburzona.
  2. Pijąc zieloną herbatę możemy wspomóc metabolizm wątrobowy oraz regulować trawienie.
  3. Żurawina będzie wspierać układ moczowy, zapobiega osiedlaniu się bakterii na ściankach dróg moczowych i pęcherza moczowego.
  4. Ostropest plamisty jest uznany za najlepiej przebadaną naukowo roślinę pod względem oczyszczania organizmu z toksyn.
  5. NAC, Kurkumina, Berberyna, Kwas Kaprylowy – suplementy wspomagające regulację stanów zapalnych i tym samym system obronny organizmu

 

Podsumowanie:

Doszliśmy do momentu, gdzie widzimy wady i zalety takich diet. Jednak tak jak wcześniej wspomniałem to nasze narządy odpowiadają za usuwanie toksyn z naszego organizmu i tego typu diety będą zbędne. Zawsze szukamy złotego środka na szybkie schudnięcie, żeby nasze odchudzanie przebiegało w szybkim tempie. Tego typu diety są wtedy stosowane przez osoby myślące w kategorii im szybciej tym lepiej.|
Pamiętajmy że zdrowy organizm to zadbany od podstaw organizm – wróćmy i zacznijmy od podstaw, higieny życia.

Dieta oczyszczająca, czy warto?
5 (100%) 5 votes
pg

Podobne Newsy